Idzie wiosna... szczęście i miłość ulatnia się w powietrzu... Wszystko zaczyna
kwitnąć... Zaczynają się nowe etapy w życiu stare się kończą...
Nadzieja...?
Myśli najładniej to opiszą...
Kiedy już myślisz że to koniec pojawia się nadzieja...
Kiedy nadzieję już masz pojawia się koniec...
Bolesne...
Kobiece serce jest wyjątkowo delikatne...
Wiosną nawet bardzo...
Nie trudno palnąć jakieś bezsensowne słowa które odbija się na budowaniu
przyszłości...
Prawdą jest że piękne słowa wzruszają serce kobiety ale to czyny za nimi płynące są kluczem do bram za którymi rodzi się wiosna i zakwita miłość.
Widział ktoś już przebiśniegi? Ja widziałem... nieliczna oznaka prawdziwej wiosny...
Promienie słoneczne które padają na naszą twarz delikatnie dają poczucie
szczęścia... a lekki chłodny wiaterek daje poczucie życia...
Wiosna jest piękna przede wszystkim na wsi... :)
hmm prawda jest jedna i oczywista...
Do każdego człowieka przychodzi wiosna... dla każdego w innym i odpowiednim czasie...
Wreszcie zaczną się burze...
Grzmoty i pioruny które dają lekkie poczucie strachu a zarazem cholernie ciekawią i przepięknie wyglądają...
Ale przecież mówią że żadna burza nie dorówna złości... którą czuje kobieta zraniona przez mężczyznę...
Cóż burze uczuciowe są przez cały rok.
Burza nadchodzi...